Wybuduję tobie dom zielony,
Dom zielony, bielony, brzozowy,
Do połowy winem ocieniony,
Malowany słońcem do polowy.
A w tym leśnym, w tym drzewnym kościele
Będzie kwitnąć twoje białe żeństwo,
Tam sprawimy wesołe wesele,
Odprawimy drzewne nabożeństwo.
Ledwo błyśnie i zapachnie ranek
Rosą, miętą, ptakami, oskołą,
Rozgłaskana wyśmiejesz na ganek
I zawołasz daleko, wesoło!
Do rozpuku odśmieję się w borze
I przybiegnę zadyszany w goście,
I szeroko ramiona otworzę
Dwojgu piersi w owocnym rozroście.
Będę z ziemi rósł wygałęziony,
Jeden z tobą, jak drzewne rodzeństwo,
I w gałęzie twych ramion wpleciony,
Wrosnę, wrosnę w twoje białe żeństwo!
Julian Tuwim Dom
Ach, eksperymenty z ecoliną!!! Coś magicznego... dlatego moja interpretacja wyzwania 7 w SrapCafe jest kolażem :-)
A stempelki z ptakami pochodzą właśnie z tego sklepu :-)
p.s. Robiąc w nocy kolaż miałam herbatę na biurku, w ferworze malowania maczałam pędzel... w słoiku z wodą?!
NIE!!! w herbacie... mam nadzieję, że nie jest szkodliwa... bo zorientowałam się
po czasie :p
Miłego oglądania :-)


5 komentarze:
Wspaniały - hi hi hi myślę że dużo nie wypiłaś - oj :)
Smaczne było? hehehe :D
Dziękujemy za udział w wyzwaniu Scrpacafe!
Nie wiem jak herbata smakowała ale kolaż wyszedł rewelacyjnie.
Ściskam
Fantastyczny jest!!!
:*
super miłosne drzewo :)
i ten wiersz...pięknie! :)
Prześlij komentarz